pożegnania

Wszystko ma swój koniec. Z każdym będzie się trzeba kiedyś pożegnać, bądź pogodzić z jego odejściem bez pożegnania. Gdy ktoś sprawi nam ból odchodzimy, może wystarczyć trzaśnięcie drzwiami, rozłączenie rozmowy, ostatecznie wizytą u adwokata i sprawą. Czasem zawodzą nas przedmioty i odnosimy je na gwarancję, lub je wyrzucamy.  Czytaj dalej „pożegnania”

Reklamy

Jesień, jesień, jak to tak?

Tak wiem, czas biegnie. Nie, nie zatrzymuje się razem ze mną… To dobrze, bo czemu ma być taki jak ja? Dlaczego ma brać przerwę wtedy gdy ja jej potrzebuję? Nie, on biegnie dalej.

Czytaj dalej „Jesień, jesień, jak to tak?”